Wystawy 2016 r.
Nie było ich wiele… Było tyle, ile chcieliśmy zmieścić w naszych wyjazdowych planach :)Kończyły się sukcesami, ale pięknie było po każdej wystawie – spacer, poznawanie i zwiedzanie.
Nie było ich wiele… Było tyle, ile chcieliśmy zmieścić w naszych wyjazdowych planach :)Kończyły się sukcesami, ale pięknie było po każdej wystawie – spacer, poznawanie i zwiedzanie.
Upłynęło dużo czasu… Nasze rodzinne zawirowania i problemy odsunęły sprawy hodowlane na drugi plan. Ale nadszedł wreszcie ten moment i decyzja zapadła.
Oczywiście spacery… I radość która towarzyszy nam wszystkim 🙂 One wreszcie są w swoim żywiole, a ja wciąż ze zdumieniem przeżywam piękne obrazy które tworzą